Z pamiętnika (jeszcze) młodej „weteryniarki”

  Na początek mojej przygody z pisaniem postanowiłam opowiedzieć swoją historię. Nie będzie tu wielkich romansów, suspensu, ani wartkiej akcji tylko zwykłe życie, zwykłego człowieka, któremu kiedyś zamarzyło się zostać weterynarzem. Jeśli jesteście ciekawi co z tego wynikło i jak bardzo zmieniają się cele podczas tej żmudnej drogi na szczyt, zapraszam do lektury. Zabrzmi banalnie, ale od dziecka chciałam to robić. Pierwszą moją miłością były słonie. Dostałam od rodziców książeczkę z wizerunkami zwierząt i zakochałam się w słoniu. Kochałam słonie tak bardzo, że chciałam stać się jednym z nich. Kiedy rodzicom wreszcie udało się uświadomić mnie, że nie mogę...

Przeczytaj