Niedawno na mój drugi profil wrzuciłem swoje zdjęcie z psiakami i sobą w całej okazałości 😃

Kto to mnie na wizytę wbijał ten wie, że mój wygląd trochę odstaje od standardowego: irokez, tatuaże, kolczyki. Wpływa to oczywiście na moją wiedzę. Moje odbyte specjalizacje są ważne o połowę mniej, kursy i przebyte szkolenia nie znaczą tyle co powinny, a doświadczenie liczone w latach jako lekarz klinicysta należy podzielić przez trzy.

Brzmi durnie? No raczej, że tak.

Okazuje się jednak, że w tym pięknym kraju nadwiślańskim cały czas panuje przekonanie, że tak na serio jest. I oto koleżanka z branży medycznej z czymś takim się spotkała

Rezydentka psychiatrii – Julia Pankiewicz została ogłoszona koordynatorką ds. praw kobiet i walki z dyskryminacją przez OZZL Region Mazowiecki i BUM! Szambo wybuchło! Bo jak ktoś o nietuzinkowym wyglądzie może pełnić jakąkolwiek funkcję! Przecież badania dowodzą, że poziom kompetencji spada proporcjonalnie do ilości tuszu po skórą, a zaufanie na linii lekarz – pacjent rośnie wraz z długością włosów na głowie!*

Jak można w taki sposób oceniać człowieka? A no widać, że można. Tylko, że jednoznacznie ocenić można osobę, która taki komentarz umieszcza. Zaklasyfikować ją można gdzieś pomiędzy zaściankiem, a średniowieczem z naciskiem na palenie wszystkiego co może być „czarownicą”.

Nigdy nie oceniaj po tym jak wygląda ktoś po drugiej stronie medycznego stołu. Bycie czarnym, białym, homo, hetero, katolikiem, ateistą naszych kompetencji nie czyni. To czy masz więcej włosów na głowie, czy na plecach nie odbiera Ci umiejętności.

Oceniaj po zdolnościach i zaangażowaniu, po wiedzy, po doświadczeniu – to są wartości, które dla Ciebie jako pacjenta/klienta mają mieć wartość. Nam pozwól pozostać Tym kim jesteśmy gdy odwieszamy fartuch do szafy.

W weterynarii spotkałem się z miejscami gdzie tatuaże w miejscu pracy były niemile widziane. Miałem też okazję usłyszeć jak moja retoryka wypowiedzi tak drażniła pewne osoby ze środowiska, że wręcz wrzucany byłem na piedestał tego jak w internecie pisać nie wolno.

I co? I nic.

Mój wizerunek jest moim własnym pomysłem na siebie. Nie muszę pasować do innych, bo nie mam takiego obowiązku.

Jestem za to profesjonalistą i specjalistą w swoim świecie. Tego nie odbiorą mi tatuaże, kolczyki.

Ty mi tego też nie odbierzesz.

Trzymaj się Julia 😊 – jesteśmy z Tobą

*dane z Instytutu badań z dupy